RODZINNY PIKNIK - POMYSŁY BLOG OTTR

Rodzinny piknik – Kilka pomysłów na to, by w plenerze rodzina jadła zdrowo

Rodzinny piknik to jeden z najprzyjemniejszych wydarzeń, kiedy za oknem sprzyjająca pogoda. Możemy spędzić trochę czasu razem, odpocząć i… zjeść coś dobrego. Często jednak dajemy sobie przyzwolenie na to, by zabierać ze sobą w plener niezdrowe przekąski, produkty wysoko przetworzone i tłumaczymy sobie to tym, że są wygodnie zapakowane i łatwe do przewiezienia. Od jednorazowego spożycia tego typu produktów z pewnością nic złego nie stanie się ani nam ani naszym bliskim. Jednak warto dbać o to, by nie wyrabiać w sobie i dzieciach niezdrowych nawyków żywieniowych. Słodkie i słone przekąski są najczęściej mocno uzależniające, do ich smaku bardzo szybko się przyzwyczajamy i mamy ochotę na więcej. Częste wyjazdy na rodzinny piknik mogą zatem wykształcić całkiem niepotrzebny nawyk jedzenia chipsów, batonów, popcornu i tym podobnych rarytasów.

Co zrobić, by zadbać o brzuchy całej rodziny podczas pikniku w plenerze? Jak przygotować jedzenie, by łatwo było je przewieźć? Oto kilka pomysłów!

piknik rodzinny co zabrać do jedzenia

Zdrowo, ale pysznie!

Przygotowując jedzenie na rodzinny piknik warto skupić się przede wszystkim na owocach i warzywach. Są bardzo zdrowe i wcale nie muszą się kojarzyć ze smutnym przymusem jedzenia.

  1. Marchewki – kupujemy małe, młode marchewki, których smak jest lekko słodkawy. Są miękkie i łatwo je pogryźć. Większe marchewki kroimy na paski. Spełniają ważną dla przekąsek funkcję: chrupią, smakują i podczas ich jedzenia możemy skupić uwagę na czymś innym. Dla osób, które lubią podjadać – świetna opcja. Są zdrowe i bardzo niskokaloryczne.
  2. Jabłka – muszą być, obowiązkowo! Pamiętajmy, że nie musimy nawet ich obierać. Po umyciu można pokroić je na ćwiartki i spakować w pojemniki na żywność. Są słodkie i dzieci najczęściej je za to uwielbiają. Rodzice natomiast za dużą ilość witamin.
  3. Parówki… Tak tak, wiemy. Kontrowersyjna pozycja na liście zdrowych przekąsek piknikowych. Jednak pamiętajmy o tym, że parówka parówce nierówna. Dzieci uwielbiają je za smak i wygodną formę jedzenia, również na zimno. Aby wilk był syty, a owca cała, decydujmy się tylko na takie, które mają bardzo dobry, przejrzysty skład i w 100% składają się z mięsa. Obecnie nawet sieciowe markety mają w ofercie parówki, które robione są z mięsa indyka i oznaczane są symbolem „bio”, co w ich przypadku oznacza brak przekroczonych norm pestycydów. Jeśli ten produkt kupimy z dobrym składem – nie musimy się go obawiać w naszym piknikowym koszyku.
  4. Papryka – jest smaczna, bardzo zdrowa, zawiera duże ilości witaminy C. Pokrojona w słupki i spakowana do jednego pudełka (zwłaszcza, jeśli mamy kilka kolorów tego warzywa) wygląda smacznie i zachęca do jedzenia. Możemy chrupać do woli, bo jest niskokaloryczna.
  5. Bakalie – często o nich zapominamy na rzecz słonych paluszków albo chipsów. Niesłusznie. Są bardzo zdrowe i dobrze smakują. Orzechy są źródłem zdrowych tłuszczów, wpierają pracę mózgu. Kształtowanie u dzieci nawyku ich jedzenia jest bardzo ważne. Pamiętajmy jednak, że orzechy są bardzo kaloryczne. Garść migdałów to około 200 kalorii, więc jeśli dbamy o linię – jedzmy je z umiarem.
  6. Owoce sezonowe – najczęściej na pikniki wybieramy się wiosną i latem, kiedy nasze ogródki, ale też targowe stragany i sklepowe półki obfitują w owoce sezonowe. Truskawki, maliny, czereśnie, borówki, jagody – czy jest ktoś, kto ich nie lubi? Czy mogą im dorównać jakiekolwiek chipsy? Okres wiosenno-letni zdecydowanie warto wykorzystać na to, by zjeść ich jak najwięcej.
  7. Arbuz – uwielbiany za to, że jest jedzeniem i piciem w jednym J soczysty, orzeźwiający, słodki. Pokrojony w niewielkie trójkąty z pewnością powinien znaleźć się w naszym piknikowym zestawie.
  8. Bio chipsy z warzyw – może nie brzmi to dobrze, ale warto spróbować. Suszone warzywa, trochę soli morskiej i przekąska łudząco podobna do zwykłych chipsów jest gotowa. Są dużo zdrowszą alternatywą, ale uwaga: tak samo kaloryczną. Kupimy je w większości sieci handlowych.

Po przeczytaniu kilku piknikowych propozycji nasuwa się jeden wniosek: przygotowanie pikniku będzie dłuższe i bardziej pracochłonne. To fakt. Z pewnością łatwiejsze jest pójście do sklepu i zabranie z półki kilku zapakowanych produktów. Jednak pamiętajmy, że na szali jest zdrowie naszej rodziny i warto o nie zadbać, również podczas wyjazdów. Kształtujemy w ten sposób dobre nawyki żywieniowe w naszych dzieciach, a to jest wręcz bezcenne. Jeśli jednak wolimy gotowe produkty, to możemy skorzystać z oferty niektórych sklepów, obecnie także dużych sieci. Kupimy tam gotowe do jedzenia, zapakowane marchewki, rzodkiewkę, jabłka, banany czy mini papryki.

Brzuchy całej rodziny z pewnością będą wdzięczne, a to jest najważniejsze!

Autor:
Agata Kunderman
Project Manager OTTR Rodzinne Podróże